poniedziałek, 31 grudnia 2012

Ja wiem, że Święta, Sylwester obligują do pozostawania w nastroju zimowym, do opowiadania o urokach choinki i szykowania się do – obowiązkowo- szampańskiej zabawy. Taka jednak moja przekorna natura, że gdy muszę zachwycać się zimą i gdy 31 grudnia koniecznie mam być w wyśmienitym nastroju, to nabieram ochoty na zgoła inną atmosferę. Naszło mnie w związku z tym na wspomnienia wakacyjne i przeglądanie zdjęć z mych tegoroczny wojaży. Pozwalam więc sobie wbrew dzisiejszemu klimatowi zaprezentować kilka zdjęć z urokliwego i , moim zdaniem, wyjątkowego miejsca.

Swołowo to skansen jedyny w swoim rodzaju. Znajduje się w granicach województwa pomorskiego, niedaleko Słupska i prezentuje kulturę, sposób życia mieszkańców tamtych regionów. Uderzająca jest różnica pomiędzy tego typu przybytkami znajdującymi się np. na Mazowszu. W Swołowie nie znajdziemy prostych drewnianych chat – przeważają przepiękne budynki w zabudowie szkieletowej oraz ogromne murowane domy pasujące raczej do zabudowy miejskiej.

Konkluzja jest więc jasna: ludność pochodzenia niemieckiego jaka zamieszkiwała tę wieś przed ’45 rokiem żyła na zdecydowanie innym poziomie niż ówczesny chłop mazowiecki.

Dla mnie szczególnie zachwycające były z pietyzmem przygotowane do zwiedzania wnętrza tychże domów.

Turyści mogą zajrzeć w każdy kąt mieszkania, odnosi się wręcz wrażenie, że prawowici właściciele domów wyszli tylko na chwilę.

 

W rzeczywistości zostali po II Wojnie Światowej wysiedleni. Tym cenniejszy jest wkład pracy z jakim odtwarza się ich dawne życie.

 

 Pozwolę sobie po raz kolejny na zagadkę dla miłych odwiedzających W starej kuchni. Cóż to za sprzęt stoi na piecu? 

O autorze
Zakładki:
Blogi całkiem współczesne acz interesujące
Blogi o drzewiejszym życiu
Fascynujący ludzie
O gotowaniu
Wyjątkowe miejsca
Tagi
Durszlak.pl