Blog > Komentarze do wpisu

Powidła

Jedyne praktyczne przepisy wszelkich zapasów spiżarnianych oraz pieczenia ciast przez Autorkę 365 obiadów, Warszawa nakładem autorki

Po szczytach słodyczy, jakie osiągnęłam przy produkcji galaretki malinowej dla równowagi przygotowałam bezcukrowe powidła według Ćwierczakiewiczowej.


Przepis, wydaje mi się, że jest dość znany. Sama znam kilka osób, które śliwki podobnym procedurom poddają. Stąd pewność, że powidła bez dodatku cukru przetrwają w nienaruszonym stanie do następnego śliwkowego sezonu.

Cały sekret ich przygotowania tkwi w długim, naprawdę długim smażeniu na niewielkim ogniu. Aby nadać śliwkom odpowiedni stan potrzeba kilku godzin na ogniu. Dobrze jest także proces ten przerwać i wrócić do niego dnia następnego. Węgierki mają dzięki takiemu zabiegowi czas na przyzwyczajenie się do zmiany stanu skupienia.

Drugą kluczową kwestią jest odpowiednie przygotowanie słoików. Należy rzeczone wyszorować, wyparzyć porządnie, do jeszcze gorących nakładać równie ciepłą masę śliwkową. Warto także przetrzeć wierzch słoików oraz nakrętki spirytusem, coby mieć pewność wytłuczenia wszelkich mikrobów i pleśniowych zarodników.

Ćwierczakiewiczowa nie byłaby sobą, gdyby nawet tak prostego przepisu nie utrudniła. Poleca ona bowiem przesmażone śliwki przetrzeć przez sito. Faktycznie pomysł jest dobry, bo pozbywamy się resztek śliwkowych skórek oraz nadajemy całości miłą konsystencję musu. Robota jednak przy przecieraniu lekka nie jest i nie wiem, czy efekt wart niniejszego zachodu.

Ponieważ amatorów domowych przetworów w  moim otoczeniu nie znajduję zbyt wielu, nie szalałam zbytnio z ilością. Obróbce poddałam 2,5 kg wydrylowanych śliwek węgierek, z których otrzymałam cztery małe słoiczki.

 

poniedziałek, 24 września 2012, potarzyna

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
kahzad
2012/10/01 00:25:21
Wygląda smakowicie. A jeżeli nie ma chętnych do zjedzenia, to ja nie odmówię :D

I pytanie: Ile takie powidła (oczywiście prawidłowo przygotowane) wytrzymają w ciemnej, chłodnej, suchej piwniczce?
-
2012/10/01 09:11:47
...i także smakowicie smakują. Powidła te zrobiłam pierwszy raz, więc własnych doświadczeń nie mam. Okaże się za jakiś czas. Znam je jednak w wykonaniu kilku kuchennych mistrzyń. Stoją już drugi rok i wciąż mają się dobrze.
-
kahzad
2012/10/02 20:30:22
Mam doświadczenie jedynie z jagodami na cukrze zaparzonymi w słoikach. Wytrzymywały bez problemu na strychu (nieocieplonym, blaszanym; w lecie ciepło, z zimie mróz) 3 lata bez większych problemów. Tylko należało sprawdzić, czy nakrętka dobrze "chwyciła".
-
agattekh
2012/10/04 17:54:56
Powidła ze śliwek wg mnie są najlepsze :-) Ale u mnie w tym roku śliwka nie obrodziła :-(
-
Gość: Kawiarka, *.bredband.oister.dk
2012/11/19 23:32:14
Powidła kojarzą mi się z kuchnią mojej babci i chyba czas najwyższy, żeby spróbować je zrobić :)

www.kuchnia-babci-broni.blogspot.dk
Durszlak.pl