Blog > Komentarze do wpisu

Jaja po trębacku

Miało być pysznie, oryginalnie, nietypowo, wykwitnie i w ogóle retro i cool . A wyszło… dziwnie.

Jaja po trębacku to wariacja na temat przepisu na perduty, czyli po naszemu-współczesnemu jajka po benedyktyńsku a jeszcze inaczej w koszulkach. Zgrabna ta nazwa pochodzi z języka włoskiego ( perduta - jajko na perdutę  z włoskiego perduto, ‘zgubiony’. Słownik Etymologiczny Języka Polskiego) i z pewnością dodaje niecodzienności daniu ze zwykłych jaj.  Bo przecież jak to brzmi: dziś na śniadanie podano mi perduty!

 

Kucharka Litewska, przez W.A.L.Z. nakładem autorki, Wilno drukiem Józefa Zawadzkiego

Mnie ich niestety nie podano. Zrobiłam sama. Obydwa przepisy pochodzą z książki Kucharka Litewska autorstwa Wincentyny Zawadzkiej (nie chwaląc się, mój  ostatni nabytek). Książka z roku 1880 pokazuje inne niż znane mi, oblicze dawnej kuchni – oblicze kresów wschodnich. Zawiera m.in. przepisy na bliny, zupę uchę i inne kresowe cudowności. Zaczęłam próbować kuchnię litewską od przepisów śniadaniowych.

 

 

Przygotowałam sos oczywiście z pomniejszonej ilości składników. Szklankę wina, pół szklanki wody i wymienione w przepisie przyprawy gotowałam wraz z cebulą. Z oczywistych przyczyn nie dodałam trybuli. Gdzież bowiem ją dostać w dużym mieście i to w marcu? Kiedy cebula zmiękła wyjęłam ją z rondla, usunęłam przyprawy, a do zredukowanego wywaru dodałam ugniecione masło z mąką (łyżka masła, półtorej łyżki mąki). Powstał aksamitny, winny sos. W międzyczasie zagotowałam ok. 1,5 litra wody z trzema łyżkami octu. Gotowanie jajek w koszulkach, szczególnie po raz pierwszy, może narazić zdrowie gotującego, bo wrzucanie jaj prosto ze skorupki do wrzątku grozi  poparzeniem. Przynajmniej mnie grozi, jak się boleśnie przekonałam.

Smak całości tj. jajek, ugotowanej cebuli i sosu winnego, tak jak wspomniałam, jest dziwny. Nie pomogło nawet posolenie. Cebula zrobiła się gorzkawa, sos mocno wytrawny, co w połączeniu z delikatnością płynnego żółtka jaj, nie smakuje dobrze. Moim zdaniem sos pasowałby do mięs a jajka do niezbyt wysublimowanego szczypioru.  

czwartek, 08 marca 2012, potarzyna

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Durszlak.pl